Aha. Tęskniliście za jakąś aktywnością moją. ;> Więc specjalnie dla Was...


Kobieca noga + bezkorkowa trasa do pracy powodują, że na tarczach hamulcowych zbiera się rdza... Tak, jest to prosty i znany powszechnie fakt. Z tego właśnie powodu, Punto musiało zostać lekko "przehamowane". Co też ostatniej nocy na Wale Miedzeszyńskim popełniłem.

Istotnie, po kilkunastu razach 100-0 sprawność się poprawiła, równomierność także. I, co pierwszy raz uświadczyłem osobiście, leciał normalny dym z pod tarcz. Respect! O ile nie raz przehamowywałem, tak że wydobywał się charakterystyczny zapach, o tyle dymu nigdy nie udało mi się zrobić. Coż, prezentują to 2 pierwsze zdjęcia. Nie widać go szczególnie dobrze, ale prosze mi wierzyć, jest on tam w świetle świateł całkiem widoczny. Może lepszym aparatem byłoby to ładniejsze.


--MiKylie, #GG 292433